piątek, 10 sierpnia 2012

Wylecona:)

Witajcie moje drogie:)

Wlatam i wylatam ogólnie to jestem wylecona z blogowego świata wczoraj podłączyłam stacjonarny komputer po miesiącu bo ogarnęłam i urządziłam dzieci pokój i to by było na tyle mojego sprzątania ,meble z kuchni zalegają w pokoju a następny pokój to rupieciarnia czyli wszystko z całego domu ,mam  dość naprawdę zaczyna mieć dość ,czym bliżej końca tym  bardziej wszystko  się ciągnie jeszcze tylko kuchnia została ,korytarz no i oczywiście jakieś tam wykończenia ,ale to już można zrobić później chcę już po prostu ogarnąć ten cały bałagan bo czego się nie dotknę jest od kurzu błagam królestwo za porządek:)Zajrzę do Was myślę pod koniec sierpnia obiecuję i obejrzę Waszą twórczość dziś wpadłam tak na chwilkę w przerwie odpoczynkowej.

Mimo remontu miałam kilka zamówień robionych między klejem do płytek ,tynkiem maszynowym a gładziom szpachlową, wiecie powiem Wam że to wyczyn moje szpargały były wrzucone dosłownie w kąt bo wiedziałam że nie będę nic tworzyć i teraz szukanie w tym całym bałaganie  pudeł z ozdobami kleju itd , znajomą poprosiła mnie abym zrobiła serduszka w papierowe wikliny dla jej syna jako podziękowanie dla instruktorów, syn jej  był na warsztatach muzyczno-tanecznych no i muszę się nieskromnie pochwalić że moje serduszko trafiło do jakiegoś aktora tylko nie wiem jeszcze jakiego bo niestety nie widziałam się z nią od tamtego czasu ale powiem Wam później do kogo trafiło no na zrobienie serduszek miałam 1,5 dnia więc ekspresowo ,ale na zdjęciach są moje dwa dzieła serduszka i tło czyli ściana zrobiona własnoręcznie przeze mnie.A rurki bejcowane i później malowane lakierem.







Brakuje mi blogowania ,ale myślę że już niebawem wrócę na dobre:)
Ściskam Was mocno i trzymajcie kciuki za koniec mojego remontu:)
Buziaki Wiola:)

18 komentarzy:

  1. Niech szybko kończy się ten remont! Cierpliwości życzę :-)
    Pytanko mam mam malutkie: czego użyłaś do pomalowania średnich, które nawiasem mówiąc są piękne :-)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana nie rozumiem o co pytasz????

      Usuń
    2. Chodzi mi jakiej farby użyłaś do pomalowania wikliny?
      Dopiero teraz zobaczyłam że autokorekta jakiegoś hohlika wstawiła, sorki ;-) Tam miało być "serc"

      Usuń
  2. Wiolu, te serduszka są wspaniałe!!! Pięknie ozdobione, strasznie mi sie podobają:):) Musze w końcu sama spróbować zrobić sobie serce z wikliny papierowej:) Trzymam kciuki mocno za koniec Twojego remontu, wracaj szybko bo tęskni mi się za Tobą:):* Buziaki i miłego popołudnia życze kochana:*:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj Wiolu ...oj brakuje Ciebie w tym blogowym świecie :) a serduszka przepiękne ...bardzo mi sie podobają :)kończ te remonty i wracaj do nas :)pozdrawiam i przesyłam buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepięknie ozdobiłaś te serduszka, każde inne i każde piękne! Ściana ma fajny kolorek i strukturę :)
    Życzę szybkiego ukończenia remontu!
    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiola ... śliczne serducho ale .... moje od Ciebie i tak ładniejsze ...
    a juz się bałam, że zagipsowałaś się na amen ... hihi

    OdpowiedzUsuń
  6. I serduszka i ściana godne pochwały :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiola Ty się wykończysz tym remontem-musisz go jak najszybciej skończyć i wrócić w końcu na bloga. Czekam na następne przepisy kulinarne:)) a serduszka piękne :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj, jak ja Cię dobrze rozumiem!!! Remont u mnie też wydaje się nie mieć końca... Ale przetrwamy :-)) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiolu!!!Są plusy Twojej nieobecności tutaj,a aktywności w remontach :)Jakże będziesz mieć piękny domek:)I usiądziesz po tym wszystkim przy komputerze,rozejrzysz się wokoło,wzdychniesz i...powiesz sama do siebie..."Kurde,warto było" :)Mam nadzieję,że wspomnisz właśnie moje słowa :)))Szybko zapomnisz ten cały syf i bałagan i będziesz mogła oddać się swojej pasji i z nami blogować :)A tymczasem życzę dużo wytrwałości w "ogarnianiu" ;)Pamiętaj-jesteś bliżej końca,niz dalej!!!A serducha są przefantastyczne kurcze!!! Buziale ogromneeee :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też ostatnio rzadziej blogowałam, masa pracy... Ale już pomalutku nadrabiam zaległości, mam nadzieję gościć u Was regularnie. Póki co serduchowo pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  11. oj Wiolu, ja też mam mało czasu, staram się odwiedzić jak najwięcej blogów:) na wszystkich jest co oglądać i podziwiać :)) mnie też czeka remont:(( o ludy juz się boję:)) i będę Ci zazdrościć ,że u Ciebie już porządek:)) Wiolu piękne serduszka !!

    OdpowiedzUsuń
  12. Zwykle widać serca w jasnych kolorach, ale Twoje są superanckie!!! A poza tym... Kończ ten remont bo szkoda pogody :P Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczne te serduszka! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wspaniałe serducha, tyle i takie i tylko 1.5 dnia? wow

    OdpowiedzUsuń
  15. Trzymam mocno kciuki Wiolu za koniec tego remontu, bo musisz być nim już naprawdę zmęczona! No, a że jeszcze znajdujesz czas na tworzenie serduszek - to godne podziwu!

    OdpowiedzUsuń