niedziela, 29 kwietnia 2012

Wyróżnienia i demolka:)

Witajcie kochani:)

Jakiś czas temu dostałam kilka wyróżnień, aż wstyd się przyznać,ale jedno dostałam 4 marca.
A więc tak wyróżnienia dostałam od :
gojka80.blogspot.com
U Gosi można zobaczyć piękne rzeczy robione metodą origami podziwiam bo ja nie miałabym cierpliwości do składanie tych papierków  z których ona tworzy cuda:)
decokuferek.blogspot.com
A u Marioli piękne anioły którymi się zachwycam są wykonane z taka starannością no i oczywiście z sercem:)
angelamasasolna.blogspot.com
No i Angeli można również zobaczyć pomysłowe solniaki , zachwyciły mnie u niej ostatni super pomysłowe znaki zodiaku:)

Dziewczyny tworzą przepiękne rzeczy uwielbiam do nich zaglądać choć nie zawsze udaje  mi się zostawić ślad po sobie że tam byłam mam nadzieję ,że niebawem się to zmieni
Dziewczyny dziękuję za wasze wyróżnienia dodały mi skrzydeł:)

No i oczywiście teraz przyszedł czas na wytypowanie kolejnych blogów. Z moich obliczeń wynika ze musiałabym wytypować ich aż 15:),ale tego nie zrobię każda osoba do której zaglądam i która zagląda do mnie zasługuje na wyróżnienie bo tworzą niesamowite rzeczy więc każda osoba niech czuje się wyróżniona dlatego że nie chce nikogo krzywdzić ostatnio wytypowałam i źle się z tym czułam.
OGŁASZAM KAŻDY DOSTAJE WYRÓŻNIENIE ODE MNIE!!!!!!!!

A tera Wam pokażę dlaczego mnie ostatnio nie ma i nie zostawiam śladu po sobie u Was nie mam czasu oto moja wczorajsza demolka:)powiem szczerze dziś nie mogłam rano chwycić kubka z kawą dłonie spuchnięte i obolałe teraz jest już troszkę lepiej ,ale to nie koniec to dopiero początek:(
Po wczorajszym skuwaniu tynku nie potrzebowałam farby do włosów  bo kolory był "gołębi" lakieru również do stały jak chciałam pudru do twarzy również bo tynk miałam  idealny :)

Dziękuję kochani za ostatnie komentarze w moim poście jesteście cudowni:)

Pozdrawiam cieplutko i życzę miłego długiego weekendu:)
Buźka Wiola.


środa, 25 kwietnia 2012

Chwalę się:)

Witajcie moi drodzy:)

Nie wytrzymałam i muszę się Wam pochwalić i tak miałam to zrobić, pisałam o tym  w poprzednich postach .
Dnia 26 maja br. wieś w której mieszkam będzie organizatorem "Powiatowego Święta Ludowego" czyli inaczej "Zielonych Świątek" .
Panu Wicestaroście tak spodobał się koszyk który nasz sołtys dostał na "Dzień Sołtysa",że poprosił o zrobienia 25 sztuk koszyczków dla zaproszonych gości:)
No tylko niestety a może stety będę robić je charytatywnie ,ale będą oznaczone danymi wykonawcy czyli moimi:),a przy okazji poproszono mnie aby zrobić kilka takich drobnostek i będą wystawione jako wyrób regionalny:)
Mimo że nie będę miała z tego żadnych pieniążków i tak się cieszę bo to dla mnie jakieś wyróżnienie że to co robię nie tylko podoba się Wam ale też komuś z zewnątrz::)

Cieszę się ,że do mnie zaglądacie,a ja nadal w domu mam wielkie pobojowisko w łazience chyba jakieś pole bitwy jak na razie podłączona woda i nowa kanaliza jutro centralne, warunki masakryczne,ale pocieszam się tym że kiedyś to się skończy i będzie ładnie i na kilka lat:)
SERDECZNIE WITAM NOWYCH OBSERWATORÓW:)
Trzymajcie się cieplutko:)

wtorek, 17 kwietnia 2012

Candy XXL

Witajcie moi kochani:)
Wiem ,wiem miałam do Was zajrzeć no i nie zajrzałam no po prostu wredna ze mnie baba,ale naprawdę remont mnie przerósł a dojdzie wymiana 4 pary drzwi zaraz muszę położyć płytki  w obu korytarzach no i wymiana  reszty okien dojdzie remont kuchni i malowanie, wyszło tyle rzeczy a min że zabraknie nam płytek i  i klops bo takich już nie dokupię  już 3 rok leżą i czekają na założenie no tak 3 lata temu miała inny zamysł a teraz wyszło coś innego i trzeba dokupić inne i kombinować żeby to miało ręce i nogi ,ale ja już wymyśliłam teraz czekam  za większą gotówką nie ,nie za kredytem:)                                                                    NAPRAWDĘ WYBACZCIE MI TO ŻE DO WAS NIE ZAGLĄDAM

Aby Wam zrekompensować moje milczenie i nie zaglądanie na blogi postanowiłam ogłosić Candy ,Mega Candy a tak naparwdę Candy XXL.Zapisy  na Candy trawać będą od 17.04.2012-1.06.2012 do północy  ,Losowanie 2.06.2012 .Myślę ,że nagrody są atrakcyjne,a że nazwa mojego bloga to kufrowe-rupiecie to w każdych 3 nagrodach znajduje się szkatułka w kształcie kuferka:)
To banerek do całego Candy

Zasady Candy:
1. Proszę wkleić banerek w pasku bocznym i podlinkować(będę sprawdzać)
2.Trzeba posiadać bloga (osobą anonimowym dziękuję)
3.Zostawić komentarz pod postem(podwójne wpisy będą usuwane i anonimowe również)
4. W zabawie mogą brać udział osoby z Polski  i z zagranicy WARUNEK-podanie adresu do wysyłki w na terenie Polski.
Jeżeli wylosowana osoba nie zgłosi się do mnie w ciągu tygodnia od  dnia losowania przeprowadzam kolejne losowanie innej osoby.

To co na banerku jest do wygrania a w kuferku niespodzianka:)

Kolejna niespodzianka również 1.06.2012 będzie  wylosowana osoba spośród obserwatorów, a to będzie do wygrania no i oczywiście w kuferku niespodzianka
 Jeżeli wylosowana osoba nie zgłosi się do mnie w ciągu tygodnia od  dnia losowania przeprowadzam kolejne losowanie innej osoby.
No i trzecia odsłona Candy XXL
Weszłam dziś na bloga i zobaczyłam w moim Liczydełku 3,000 odsłon,więc:

 ŁAPIEMY LICZYDEŁKO 3,500
  Oczywiście jeśli złapiesz licznik:
1. Zrób zdjęcie tak abym widziała że to mój blog i widziała cyferki
2. Wyślij zdjęcie  ze złapanym licznikiem i z  danymi do wysyłki:)

 W kuferku niespodzianka!


Mam nadzieję że wszystko napisałam , teraz tylko zapisujcie się i czekajcie na losowanie
Życzę powodzenia!!!
Pozdrawiam Wiola:)

piątek, 13 kwietnia 2012

Ach!!!!

Witam Was po świętach:)
No tak po świętach już zaraz  będzie tydz a ja w szaleńczym  biegu ,przepraszam że do Was nie zaglądam ,ale nadrobię obiecuję:)

Po pierwsze padł mi duży komputer w końcu się zbuntował no bo ileż można więc wylądował u informatyka jutro będzie do odbioru więc wtedy do Was pozaglądam bo widzę że znów tworzycie piękności a na tym moim maleństwie nie bardzo mogę coś obejrzeć a napisać komentarz  to już nie wspomnę,  wczoraj pisałam komentarz 4 razy  bo ciągle połączenie  się resetowało przy dodawaniu komentarza  wrrrrr  myślałam że szału dostanę:(

Po drugie mam  jakiś zwariowany tydz a to związany z nadciągającym remontem łazienki no i praktycznie całego domu,aż się boję pomyśleć co będzie dalej 23 kwietnia wchodzi ekpia więc musimy się z mężem sprężyć i wyburzyć ścianę i zamurować jedno wejście które będzie niepotrzebne do tego doszło bieganie z dzieckiem po okulistach sama wylądowałam u lekarza codziennie coś do tego 2 razy w tyg kółka z dzieciakami wtorek i czwartek , no i zaczęło mi się już teraz grzebanie w ogródku i podwórku po zimie ,dziś  jeszcze zebranie zarządu, naszego Stowarzyszenia odnośnie organizowania Dnia Dziecka więc musimy się spotkać i dogadać szczegóły bo to już niebawem .

A po trzecie melduję że się nie obijam skręcam rurki z gazet w 3 wieczory machnęłam ich 800 szt już niedługo czeka mnie większe zamówienie jak już Wam wcześniej pisałam na 27 maja, kosztorys  został zatwierdzony  teraz tylko czekam na  to aby powiedziano mi  ile mam być zrobionych szt jakoś po 15 kwietnia mam wszystko wiedzieć  więc już  wtedy Wam napiszę  co i jak na pewno się  pochwale.

Zastanawiam się czy  to My żyjemy szybciej czy to ten czas tak szybko leci wszędzie  biegiem  sama już nie wiem kiedy robiłam coś ze spokojem wszystko jakby na wyścigi i kto pierwszy do mety a już nie wspomnę o domowych obowiązkach i o tym że jak się ma  dwójkę dzieci to jest co tyrać z resztą co ja Wam będę pisać o tym same doskonale wiecie jakie są obowiązki domowe i jakie ma kobieta i mama a to mężczyźni ciągle narzekają że to oni są zmęczeni bo oni pracują a my jesteśmy w domu ojjjj chętnie zamieniła bym się z nimi  na 2 tyg ja robiła bym  to co oni a oni niech robią to wszytko co my kobiety zobaczymy kto by się pierwszy poddał????:)

No nic moje drogie rozpisałam się oczywiście bez zdjęć bo  nic na razie nie stworzyłam ,znikam zrobić obiadek ,muszę dziś  jeszcze odwieźć męża do pracy gdyż potrzebne mi autko przegapiłam termin przeglądu technicznego mojego auta i jak na złość  do dziś jest ważne a nie chcę ryzykować bo nie  wiem na jakiego policjant mogę trafić a tak przeważnie jest a nuż cię zatrzymają i wtedy jeszcze większe konsekwencje:)

Przy okazji witam nowych obserwatorów miło ,że zaglądacie i zostawiacie miłe komentarze obiecuję poprawę i zajrzę do Was mam nadzieję że zostanie mi wybaczone:)

Buziaki i trzymajcie się cieplutko:))
Pozdrawiam Wiola.

sobota, 7 kwietnia 2012

Słodko -słono???

Witajcie moi  drodzy:)

Wieczór ,popijam herbatkę oczywiście obrobiona ze wszystkim i nareszcie usiadłam ,mam nadzieję że, Wy również już macie koniec wielkich bojów ,jutro czas wielkiego świętowania i błogiego lenistwa w gronie rodziny nareszcie będę miała chociaż przez dwa dni męża w domu:)

W tym roku po raz pierwszy w moim domu zagościł Mazurek nie wiem jak to się stało że dotąd go nie było,może dlatego że, w moim rodzinnym domu nigdy się  go nie piekło i też nie wiem z jakiego powodu hmmm muszę  spytać mojej mamy, choć święta zawsze były tradycyjne.
Mazurek taki leniwy prosty może troszkę nawet zdrowszy od typowych tradycyjnych słodkawych pomadowych Mazurków :)

Kruche ciasto:
35 dag mąki
20 dag masła
1 łyżka śmietany(ja dodałam kwaśną)
10dag cukru
2 żółtka
Ja wszystko wysypałam na stół i posiekałam nożem   zagniotłam, włożyć do lodówki na 30 min
rozwałkować na grubość 1cm i zrobić ozdobny rancik piec w temp.190stopni przez 20 min

Pokroiłam  suszone owoce i orzechy:
Orzechy włoskie,laskowe,migdały ,rodzynki, figi,suszone morele można dodać kandyzowane owoce
na sam spód posmarowałam masą krówkową  posypałam bakaliami polałam czekoladą na nie zastygniętą czekoladę znów posypałam bakalie i na wierzch czekolada.
Myślę że to żadna filozofia:)Bakaliowy Mazurek:)
Było coś słodkiego to teraz będzie coś słonego czy oby na pewno???pierwszy człon nazwy może zmylić rolada,tak właśnie rolada serowa ,ale z żółtego sera:)
Już jakiś czas owa rolada gości w moim domu nie wiem czy znacie jeśli nie to podzielę się z  Wami przepisem :)
50 dag  żółtego sera
20 dag wędliny
2 ugotowane jajka na twardo
pól puszki zielonego groszku
natka pietruszki,lub szczypiorek( ja dodaję oba)
5dag masła
surowa papryka
10 dag serka topionego
sól,pieprz

Z masła i serka topionego utrzeć gładką masę doprawić do smaku( uważajcie bo wędlina słona i ser słony)paprykę ,wędlinę, jajka pokroić w kostkę natkę pietruszki  i szczypiorek posiekać wymieszać dodać groszek i połączyć z gotową masą.
Żółty ser pokroić w drobną kostkę szybciej się roztopi ,włożyć do grubej folii ( ja wkładam dwa woreczki jeden w drugi)i umieścić w garnku z wrzącą wodą(uważajcie żeby worek z serem nie spadła wam na dno garnka bo folia się przylepi zrobi się dziura i wyleci ser)worek co jakiś czas obracać żeby ser się równo roztopił,gdy całkowicie się roztopi wyjąć z worka i rozwałkować na prostokąt o grubości 0,5mm przygotowaną  masą posmarować ser i zwinąć(zostawcie kawałek nie posmarowanego sera na końcu  żeby masa wam nie wyleciała przy zwijaniu), owinąć w folię aluminiową i włożyć na 2 godz do lodówki
Mam nadzieję że przepisy napisałam jasno i że, przypadną Wam do gustu :)
Zawsze służę pomocą:)
Życzę smacznego!!!!
Dziękuję za milusie życzonka jakie zostawiłyście:)
Pozdrawiam Wiola.

piątek, 6 kwietnia 2012

                               Staropolskim obyczajem
                                  dużo szynki życzę z jajem.
                               Niech zające i barany
                                   pospełniają Wasze palny.
                               Święta to jest czas wyżerki
                                   więc porzućcie swe rozterki.
                               Niech to będzie czas uroczy.
                                 Życzę  miłej Wielkiejnocy!

                  Życzę również ,aby Zmartwychwstały Chrystus
                                Przyniósł Waszej  rodzinie
                                 radość, światłość i pokój.

niedziela, 1 kwietnia 2012

Bucior:)

Witajcie kochani!!!
Piszę posta przy popołudniowej kawce, mąż sprawił mi dziś wielką niespodziankę ugotował obiadek :)
A ja dziś od dłuższego czasu naprawdę poleniuchowałam tydz miałam zwariowany, jeszcze dzieci mi się pochorowały to wina tej zmiennej pogodyDziś słonecznie, ale zimno i wietrznie:)
Pokaże  Wam dziś jakiego buciora zrobiłam, moja córcia idzie na 10 urodziny do kolegi z klasy,a że kolega jest jedynakiem i praktycznie niczego mu nie brakuje więc długo się zastanawiałam co mam mu kupić no właśnie co kupić chłopakowi??? postanowiłam upleść buciora, kupić  słodycze i wsadzić w owego buciora zawinąć w cylofan i prezent jak znalazł .Kolor miał być inny ale nakrętki od farby w spreyu nie są takie jak farba w środku szkoda że nie mam rentgena w oczach :P
Bucior pleciony po raz pierwszy uplotłam go w 4 godz,aż się dziwie ,że jak na pierwszy raz w miarę szybko mi poszło:)Uplotłam jeszcze koszyczek,ale to w innym poście,muszę coś do niego zrobić:)


Buziaki Wiola
Pięknie dziękuję za odwiedzinki i komentarze :)

Kartka urodzinowa:)

Witajcie!
Ten pościk króciuteńki kartka urodzinowa zrobiona na Pierwsze Urodzinki Piotrusia tak  jak Anielin:)
Zdjęcie zrobione krzywo bo szybko:) spieszyłam się i cyknęłam tylko jedną fotkę:)